Byłam córką pary Alfa.
Moi rodzice zgineli bo ludzie ich zabili.
Ja tylko przeżyłam choć tak sądze bo uciekłam,stchużyłam
Całe moje rodzeństwo miało po 2-4 misiące i walczyło a ja byłam najstarsza i uciekłam.
Niewiem dlaczego-Mruczałam sobie pod nosem gdy nagle wpadłam na drzewo
Nigdy nie moge myśleć idąc przez las bo wpadne na drzewo-i znowu wpadłam na drógie drzewo
Za drzewami zobaczyłam coś co było zobaczyć mi przeznaczone zobaczyłam piękną polane w cieniu nocy
Szłam dalej gdy nagle potknełam sie o jakiegoś młego wilczka
Był mały leżał na ziemi nieprzytomny i był podrapany.
Pomyślałam że przygarne go do siebie
Zaopiekowałam się nim czyli złowiłam mu jedzenie zapatrzyłam rany i uleczyłam je ziołami.
Gdy się obudził nie był już taki słodki jak leżał,bo był jeszcze słodszy
Nazwałam ją Kajla bo to samiczka
Pomyślałam że dwa wilki to już coś i że chyba założe watahe.
Gdy już założyłam ją na tej polance spotkałam kilka wilków którzy są teraz w mojej watasze+ten malutki którego znalazłam powiedział coś
-Ty jestes moją mamą? gdzie jest moja mama?i zaczął płakać a ja go uspokoiłam.
-Nic sie nie bój rodzice chyba cię pożucili,ale jesteś słodki
-Dziekuje ci-powiedział i zasnął
Był słodki ale jaki gotujący się do walki
Strasznie lubił się bawić
Była o taki


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz